2018/01/19

Dziewczynka z ulicy - sequel (6)

Dzień dobry!
Jak mija Wam pierwszy miesiąc roku 2018? Nadal trwacie w postanowieniach czy już dawno sobie odpuściliście? Bo mi na razie idzie dość marnie, ale zwalę to na duży zapieprz, za przeproszeniem, i napięte grafiki. :) Chęci na pisanie powróciły i coś czuję, że dzisiaj dostąpię zaszczytu ponownego poczucia weny twórczej.
Planuję trochę zmienić Melodie, tzn. bardziej uprofesjonalnić (istnieje w ogóle takie słowo?) stronę, choć nie posiadam jeszcze końcowej idei. Jeżeli macie jakiekolwiek pomysły, by Melodyjki zyskały nowych czytelników, śmiało piszcie! Będę wdzięczna za każdy pomysł, jaki padnie. :)
Tymczasem zapraszam na szóstą już część sequelu Dziewczynki z ulicy, w której możecie się spodziewać punktu kulminacyjnego - a przynajmniej wyjaśnienia dziwnego zachowania Delilah. Następny rozdział dodam zdecydowanie szybciej, bo najwyższy czas kończyć to opowiadanko. :)
Buziaki i do usłyszenia!
 
Sześć

2018/01/15

Skutki nudy (3)

W ten słoneczny, mroźny dzień witam Was kolejną częścią pewnie od dawna zapomnianego opowiadania - Skutki nudy. W ramach przypomnienia jest to komedia wyolbrzymiająca większość zachowań Harry'ego i Draco. Pisane dość wolno, ale pisane. :)
Liczę, że lubicie drarry?
Najbliższy tydzień zapowiada się interesująco, choć z pewnością szalenie. Mam zaplanowany każdy dzień, co do godziny, i nie mogę sobie pozwolić nawet na chwilę przerwy. Jeżeli nie pojawię się tu w weekend, to znaczy, że umarłam/dogorywam/śpię. 
Planuję teraz skończyć publikację sequelu Dziewczynki z ulicy, potem dodać rozdział Fortuny, a potem będziemy lecieć z nową historią - Zamaskowana. Trzymam kciuki, że się Wam spodoba i ktoś to przeczyta. :P 
Na razie to tyle, odmeldowuję się, buziaki, pa!


DZIEŃ 1

2018/01/11

Dziewczynka z ulicy - sequel (5)

Kurczę, mam dzisiaj problem z rozpoczęciem copostowej pogadanki. Naprawdę duży problem. Od pięciu minut wpatruję się w ekran jak kretyn. Może w takim razie opowiedzcie, co u Was? Jak życie? Co jedliście na obiad? :)
Niedługo dla jednych najszczęśliwszy czas, czyli ferie, a dla drugich najgorszy - sesja. Jak samopoczucie? Nauczeni?
Przypominam po raz enty o możliwości dostania świeżutkiej, pachnącej książeczki.


Pięć