2017/05/19

Dziewczynka z ulicy

Rozdział XXXIX

Issy wraz z Melody postanowili pójść na wagary, przez co po szkole chodziłam niczym struta. Prawie z nikim nie rozmawiałam, na przerwach siedziałam pod klasą i czytałam książkę. Kiedy więc weszłam do stołówki i zauważyłam znajome twarze, niemal odetchnęłam z ulgą. Przy stoliku na środku siedział Ashton z Mickeym i Calumem oraz dwoma cheerleaderkami, Anastasią i Denis. Czułam się niepewnie, podchodząc, ale uśmiechnęłam się i usiadłam pomiędzy Michelem a Calumem.
– Cześć, Deli. Jak tam? – zagadnął Mike, zarzucając rękę na moje ramię.
– Nudno. Nic się dzisiaj nie dzieje.
– Co ty tu robisz? – zdenerwowała się Anastasia. Wpatrywała się we mnie groźnie. – Chyba pomyliłaś stoliki, głupia. Won, już cię tu nie ma!

2017/05/14

Dziewczynka z ulicy

Rozdział XXXVIII

Rano, wstając z łóżka, od razu przeczuwałam, że dzisiejszy dzień wpisze się w kartki kalendarza jako jeden z ważniejszych. Pewnie dlatego po szkole chodziłam niczym struta, a wróciwszy do domu, musiałam się choć na chwilę położyć i zdrzemnąć. Obudziłam się raptem pięć minut temu i już wiedziałam, co mnie czekało.
Musiałam wreszcie odszukać Jasmine.
Bałam się jak cholera, ale nie było innego wyjścia. Zebrałam się w garść. Wyjęłam z szafy mój stary plecak, po czym spakowałam do niego dwie pary jeansów, koszulki, bluzę oraz jakieś ciepłe skarpety. Następnie z łazienki wzięłam mydło, szampon i dwa ręczniki. Kiedy zapinałam plecak, do pokoju wparował zły jak osa Ashton. Zmrużył ślepia, skanując mnie spojrzeniem.
– Jesteś cholerną niewdzięcznicą, dziewczynko z ulicy! – warknął. 

2017/05/04

Dziewczynka z ulicy

Rozdział XXXVII

Kolejne dni minęły szybko i raczej spokojnie.
Ashton naprawdę uratował mój tyłek i Artur wreszcie zaczął traktować mnie jak uczennicę. Na wychowaniu fizycznym tylko raz wyglądał, jakby chciał mi dopiec. Na szczęście skutecznie się powstrzymał. Oceny trochę spadły, ponieważ wypisałam się z drużyny biegowej, ale byłam wolna i czułam pełnię szczęścia.
Wraz z Issym szliśmy do stołówki, przekomarzając się. Melody przedłużyły się zajęcia rysunku i obiecała dołączyć do nas później. W głębi duszy wiedziałam jednak, gdzie tak naprawdę podziewała się moja przyjaciółka. Mel do tej pory nie przyznała się Isaacowi, że randkuje z Hemmingsem, więc pewnie znaleźli sobie jakiś zaciszny kącik, by spędzić trochę czasu razem. 

2017/04/27

Dziewczynka z ulicy

Rozdział XXXVI

Artur wezwał mnie do swojego pokoju przez szkolny głośnik. Oczywiście, nie mogłam zignorować polecenia nauczyciela, ale nikt nie zabronił mi się denerwować. Czułam przerażenie, nie wiedząc, czego chciał. Mogłam się jedynie domyślać.
Po zapukaniu do drzwi i krótkim „proszę”, weszłam do środka.
– Dobrze, że jesteś, Delilah. Musimy porozmawiać – zaczął bez ogródek. Artur siedział przy biurku. Wskazał ręką drugie krzesło, więc z lekkim wahaniem zastosowałam się do polecenia.
– Myślałam, że już wszystko jasne...
– Nic nie jest jasne. A przynajmniej nie dla mnie – wyjaśnił, mrużąc oczy. – Nadal chcesz spasować?

2017/04/20

Dziewczynka z ulicy

Rozdział XXXV

Rozłożyłam na półkach dwa kartony ketchupu w słoikach, sosy bolońskie i słodko-kwaśne, a także puszki kukurydzy. Musiałam jeszcze poprawić ceny niektórych produktów, pozamiatać i przemyć ladę, by wreszcie mieć fajrant. Bardzo lubiłam pracować, bo skutecznie odwracało to moje myśli od rzeczywistości, ale umówiłam się dzisiaj na kawę z Melody. Starałam się więc wykonać wszystkie zadania w miarę sprawnie. Poszłam po mopa i wiaderko na zaplecze. Wracając, zauważyłam Mel stojącą przy kasie i rozmawiającą z Lukiem. Przystanęłam zdziwiona. Od kiedy ta dwójka przestała rzucać w siebie wyzwiskami?
Podeszłam bliżej, starając się, by mnie nie zauważyli. 
Szablon
©Sleepwalker
WS