2017/07/23

Kto pierwszy powie "kocham" - przegrywa

IV SZAKALU PRZEPOTĘŻNY, DAJ MI WŁADZĘ, A OBIECUJĘ – NIE POŻAŁUJESZ. AHA, I ZABIJ WEASLEYA

– Weasley? Ty chodzisz z Granger? – spytałem głucho, po czym roześmiałem się głośno. To brzmiało tak absurdalnie!
– Aż tak cię to dziwi, Malfoy?
On na mnie sarknął!
– Nie tym tonem. Nie jesteśmy kolegami.
Merlinie, jak ja nienawidziłem tych rudzielców, bo zawsze wtykali nochale w nieswoje sprawy. Gdyby na przykład Weasley się nie pojawił, może z Granger doszłoby do czegoś więcej? Na samą myśl poczułem przypływ krwi do dolnych partii ciała.
– Przepraszam, Ron – westchnęła Graner, chwytając rudzielca pod ramię. – To był błąd.

2017/07/19

Kto pierwszy powie "kocham" - przegrywa

III PÓJŚĆ NA RANDKĘ Z JEDNĄ DZIEWCZYNĄ, CAŁOWAĆ SIĘ Z DRUGĄ, CZYLI TROCHĘ O OGIERZE MALFOYU

Wytrzeźwiałem, więc mój jakże wyśmienity plan znalazł się na pierwszym miejscu rzeczy do zrobienia. Musiałem znaleźć dziewczynę, z którą bym się trochę pobujał i ją rzucił. W każdym razie jak to bywa z Malfoyami, nie szukałem długo. Po prostu postanowiłem przejść się po szkole, przysłuchać myślom napotkanych kobiet i wybrać taką nie za mądrą, ale też nie za głupią. Coby wiedziała, gdzie i co włożyć. Minąłem trzecie piętro, gdy usłyszałem cichutki głosik z uwielbieniem wymawiający moje imię.
Swoją drogą, nadal nie miałem pojęcia, jak wyłączyć mój nowy dar. Udało mi się jednak nauczyć przyciszać głosy znajdujące się dalej niż parę metrów. Musiałem wtedy bardzo się skupiać, przez co stałem się nowym obiektem śmiechu Zabiniego. 

2017/07/15

Kto pierwszy powie "kocham" - przegrywa

II POCZĄTKI SZALEŃSTWA DOPADŁY MALFOYA – KONIEC ŚWIATA!

Obudziłem się zlany potem, czując chłód. Otworzyłem szeroko oczy, by momentalnie je zamknąć. Nadmiar światła był nie do zniesienia, tym bardziej że w głowie czułem bolące pulsowanie. Przez moment myślałem, że się porzygam, ale kiedy tylko przypomniałem sobie mój sen, od razu mi przeszło. Zamiast uczucia mdłości, poczułem złość na własną psychikę. Dlaczego, do jasnej cholery, musiałem śnić akurat o Granger? Ba, gdyby to były jeszcze w miarę interesujące sny, gdzie jej ciało i moje skrupulatnie by się pokrywały...
Byłem w końcu facetem, w ciele którego ciągle buzowały hormony. Poza tym Granger, nie patrząc, oczywiście, na jej szkaradne pochodzenie i splugawioną krew, miała zgrabną figurę i raczej nie grzeszyła brzydotą. 
© Mrs Black Wioska Szablonów | X X